Meet Our Partners: firma zbudowana na zaufaniu, nie tylko na technologii
Kiedy rozmawia się o branży IT, najczęściej słyszy się o technologii. O chmurze, AI, bezpieczeństwie, transformacji cyfrowej. Znacznie rzadziej o relacjach, lojalności i przyjaźni.
A właśnie od tego zaczęła się historia Wieża — partnera, który od ponad 25 lat buduje swoją pozycję na rynku IT nie poprzez agresywną sprzedaż, ale poprzez zaufanie, odpowiedzialność i bardzo ludzkie podejście do biznesu.
Grzegorz Wieliczko i Romuald Żarne poznali się jeszcze w szkole. Najpierw była znajomość. Potem przyjaźń. Dopiero później firma. I chyba właśnie dlatego ich organizacja do dziś działa trochę inaczej niż większość rynku.
Nie zaczęło się od wielkiej strategii ani inwestora. Pierwszym pomysłem był sklep internetowy z muzyką i grami. Później pojawił się sprzęt komputerowy, pierwsze usługi, pierwsze wdrożenia i pierwsze decyzje, które z czasem ukształtowały cały model działania firmy.
Relacja przed firmą
Najpierw znajomość i przyjaźń, później wspólna odpowiedzialność za klientów.
Technologia jako narzędzie
Rozwiązania mają sens dopiero wtedy, gdy wspierają realny biznes i ludzi po drugiej stronie.
Dziś Wieża specjalizuje się m.in. w obszarach Microsoft 365, Azure, bezpieczeństwa danych, usług managed services oraz wdrożeń AI i Copilota.
ponad 25 lat
od ponad 25 lat buduje swoją pozycję na rynku IT
ponad tysiąca klientów
Firma obsługuje ponad tysiąc klientów
Microsoft 365 i Azure
Dziś Wieża specjalizuje się m.in. w obszarach Microsoft 365, Azure, bezpieczeństwa danych i usług managed services.
AI i Copilot
Nie traktują Copilota jak marketingowego trendu. Zaczynają od podstaw: bezpieczeństwa danych, uporządkowania środowiska i świadomości organizacji.
„Ja chłopakom bezgranicznie ufam.”
I szczerze? W branży IT takie słowa padają bardzo rzadko.
Bo zaufania nie buduje się certyfikatami. Nie buduje się go slajdami sprzedażowymi ani logotypami partnerstw. Buduje się je codziennością — sposobem rozmowy z klientem, uczciwością w trudnych momentach i gotowością do powiedzenia:
Jak w tej historii powstaje zaufanie
Sposób rozmowy z klientem jest ważniejszy niż slajd sprzedażowy.
Trudne momenty pokazują, czy partner naprawdę bierze odpowiedzialność.
Czasem najlepsza rekomendacja brzmi: tego rozwiązania nie potrzebujecie.
„Nie potrzebujecie tego rozwiązania.”
To właśnie najmocniej wybrzmiało podczas naszej rozmowy do podcastu. Grzegorz i Romuald bardzo otwarcie mówią, że nie chcą być najtańsi. Nie sprzedają technologii „na siłę”. Nie budują relacji na krótkoterminowym zysku.
Wręcz przeciwnie.
Opowiedzieli o sytuacji, w której świadomie zrezygnowali ze współpracy z klientem mimo atrakcyjnego kontraktu — tylko dlatego, że sposób traktowania ludzi był niezgodny z ich wartościami.
„Nie wszystkie pieniądze są do podniesienia.”
I mam wrażenie, że właśnie ono najlepiej opisuje tę firmę.
Dzisiaj, kiedy ogromna część rynku mówi o AI, oni podchodzą do tego bardzo pragmatycznie. Nie traktują Copilota jak marketingowego trendu. Zaczynają od podstaw: bezpieczeństwa danych, uporządkowania środowiska i świadomości organizacji.
To podejście bardzo spójne z tym, jak Microsoft od lat rozwija swoje podejście do partnerstwa — nie tylko jako sprzedaży technologii, ale jako realnego wsparcia klientów w transformacji biznesowej.
I chyba właśnie dlatego współpraca z Wieżą działa tak dobrze.
Bo finalnie technologia jest tylko narzędziem.
Najważniejsze nadal pozostaje to, kto stoi po drugiej stronie.